Modyfikacje

Znowu miałam zastój. Dobry miesiąc w ogóle nie zaglądałam do Bożych Kłamstw Ale w końcu znalazłam troche czasu, żeby wziąć się za jeden fragment, nad którym myślałam długo i często. Nie jest on bardzo istotny, choć jest zapowiedzią pewnych, przez niektórych niepożądanych zdarzeń. Wprowadza zresztą nowych bohaterów, nieznacznie przedstawia ich podejście do życia i do świata. Jak myślę o tym, widzę, jak niedługi fragment, nieco dłuższy niż strona, może być nasycony niuansami dotyczącymi charakterów i osobowości postaci.

Idac za ciosem, udało mi się nawet dokończyć dwa rozdziały. Nie wymagały one wielkiego nakładu pracy, jednak musiały sobie trochę odczekać, by nabrać ostatecznej formy.

  

Tak bardzo bym chciała, żeby cała książka miała ostateczny wygląd. Uwielbiam tworzyć i udoskonalać, ale nawet jak się to uwielbia, to trzy lata wydają się kupą czasu. Im bardziej wydłużam ten czas, tym bardziej męczące się to staje. Mam nadzieję, że naprawdę wszystko zmierza ku końcowi.

 

Reklamy

3 thoughts on “Modyfikacje

  1. Świetnie, że przełamałaś zastój, ja mam wrażenie, że nie ruszę do przodu nawet za 100 lat. Życie mnie teraz absorbuje do tego stopnia, że w pracy myślę o książce, bo mogę czymś zająć myśli, ale i tak na tym się kończy, bo nie mam tego jak zapisać. A kiedy siadam przed kartką to w głowie mam pustkę :-) No cóż, niecierpliwie czekam na „Boże kłamstwa” :-) Podczytywanie jedynie fragmentów jest okrutnie irytujące ;-) Chcę całość :-)

    • Wiesz, ja też tak miałam, że w pracy miałam mnóstwo pomysłów i nie miałam, jak ich spisać. Ale na szczeście ostatnio miałam trochę wiecej wolnego, dlatego nieco przysiadłam. A najlepsze, że w tym czasie powinnam pisać pracę magisterską. Czarno widzę moja obronę :(

  2. Podziwiam, że chce Ci się poprawiać coś tyle czasu. Sądzę, że mi się nie będzie chciało. Jedna, dwie, góra trzy bety i będę rozsyłać, bo nie wyobrażam sobie tyle czasu nad tym ślęczeć. Nie wiem, jak Ty, ale ja im dłużej się czemuś przyglądam, tym bardziej przestaje mi się podobać. Za dużo kombinuję i w końcu to, co miało potencjał i ten błysk. zmienia się w coś, co przypomina szablonowe, sztywne opko :P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s